Co robić, kiedy upał zagraża dziecku?

Upał sprawia, że dzieci szybko się odwadniają. Dodając do tego przegrzanie, mamy gotowy udar cieplny. Udar cieplny jak i wszelkie skutki przegrzania są trudne do leczenia. Łatwo im zapobiegać, za to niektórych efektów nie da się po prostu odwrócić. Dlatego upały corocznie zbierają śmiertelne żniwo wśród małych dzieci jak i osób starszych. Ale spokojnie, Polska to nie tropiki ani pustynia. Mamy trochę możliwości, aby ustrzec dzieci przed działaniem upału. 

Dzieci, szczególnie niemowlęta, są najbardziej narażone na efekt upału. Ryzyko rośnie, jeśli dziecko za mało pije, przebywa w niewentylowanym pomieszczeniu (albo bez klimatyzacji) i nie ma możliwości uchronienia się od słońca.

Ochładzamy powietrze.

W domach i mieszkaniach najczęściej używamy wiatraków. A przeciągi? Otwieramy drzwi i okno, żeby choć na chwilę wytworzyć różnicę ciśnień i wymusić ruch powietrza. Uwaga na sprzęty i ramy okienne, żeby potem nie było podbitego oka!

Do szczęśliwców należą ci, którzy mieszkają w starym budownictwie – zacienione kamienice, wiejskie domy rodzinne, których mury wolno się nagrzewają. Chłodnego powietrza szukamy wszędzie, gdzie działa klimatyzacja: w samochodzie (nie żeby zaraz cały dzień jeździć, ale krótka przejażdżka, celem ochłody), w galeriach handlowych. W budynkach tak zwanej użyteczności publicznej, na przykład w bibliotece.

Nawadniamy.

Pić wodę, pić wodę i jeszcze raz pić wodę. Małe dzieci najpierw głośno krzyczą, kiedy odczuwają pragnienie. Ale małe dzieci przecież krzyczą non – stop. Potrafią też nie zauważyć, że potrzebują picia. Nastolatki zaś nie dopiją, po wodę nie sięgną, bo niedobra. Nie ma smaku. Nie zauważają, że zawroty głowy i osłabienie to wynik odwodnienia. Słabną, mdleją.

Center for Disease Control and Prevention zwraca uwagę na właściwe nawodnienie i picie wody. Właściwe nawodnienie w czasie upałów oznacza, że dziecko powinno wypić więcej wody niż zazwyczaj. Podobnie dorosły – powinien pić więcej niż do tej pory i nie czekać, aż znowu poczuje pragnienie. Daj dziecku pić za każdym razem, kiedy i ty sięgasz po wodę.

Ograniczamy ekspozycję na słońce.

To znaczy – zostań w domu w godzinach 10-15. W tym czasie słońce jest najwyżej nad horyzontem, promienie padają pod kątem prostym. Na dworze jest skwar, w szczerym słońcu nie ma czym oddychać. Ograniczamy aktywność fizyczną. W tym czasie nie planujemy uprawiania sportu, no chyba, że w klimatyzowanej siłowni. Przed wyjściem z domu – pij wodę. Przed rozpoczęciem wysiłku? – Pij wodę.

Jeśli już wychodzisz na zewnątrz, szukaj cienia. Ubierz się lekko, przewiewnie. To jest ten czas, kiedy dzieciom pozwalamy na chodzenie w samych majtkach i przewiewnej koszulce. Nakładamy krem z filtrem. SPF dobierasz do rodzaju cery, czasu przebywania na słońcu i do szerokości geograficznej, na której przebywasz.

Dzieciom dajemy nakrycie głowy. Mój hit, wypatrzony nad Bałtykiem to szczelnie zakrywające główkę bawełniane czapeczki, wiązane pod szyją i zakrywające uszy, żeby nie owiało. Dzieci się w nich pocą, widać czerwone policzki i nie jest to tzw. zdrowe zarumienienie. Kapelusz z rondem, chustka na głowie, lub cokolwiek, co jest cienką warstwą materiału i daje przewiew. Nie ścisłe czapeczki, bo te podgrzewają głowę a podgrzanie głowy podgrzewa mózg i jest najprostszym sposobem na udar cieplny.

Swoją drogą, jakże często ochraniamy dzieciom głowę, zapominając o swojej.

Ochładzamy dziecko.

Najprościej wodą – basenik w ogrodzie, na podwórku, najlepiej pod dachem i w cieniu. Wodą z basenu – latem baseny są czynne a w wielu miejscach dzieci mają zniżki. Prysznic do kilku razy dziennie. I bez wycierania ręcznikiem – mokra skóra przyjemnie chłodzi.

ryc. Center for Disease Control and Prevention

Teraz oczywiste, ale jednak to umieszczę – nigdy nie zostawiaj dziecka samego w samochodzie. Drastyczne filmiki z YT już zapewne znasz.

Przygotowanie posiłków w czasie upałów.

Upał na dworze, ale zupa musi być. Wiem, bo też zupy uwielbiam. Jednak na czas upałów zawieszam działanie piekarnika i ograniczam czas gotowania. Gorący piekarnik plus gotujący się obiad w dwóch garnkach potrafią podnieść temperaturę powietrza o kilka stopni. A przecież chcemy ochładzać.

Więcej o bezpieczeństwie w czasie upałów znajdziesz na stronach CDC. Zainteresować Cię mogą też:

Jak zapobiegać udarowi cieplnemu u dziecka?

Co zrobić, kiedy dziecko omdleje?

Ryc. Center for Disease Control and Prevention

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *