Kilka faktów o karmieniu piersią.

Karmienie piersią jest dla wielu mam naturalnym sposobem karmienia i nawet się nad tym nie zastanawiają. Inne martwią się, czy ich mleko wystarcza dziecku, czy dobrze karmią, potrzebują wsparcia. Bez względu na stopień motywacji mamy, karmienie piersią dziecka to sukces.
Czasem jednak się nie udaje. Jak to jest, że wtedy zamiast wspierania rodzi się poczucie winy a zamiast sukcesu jest poczucie porażki?  

Po pierwsze, powiedzmy to wprost – sukcesem jest jakiekolwiek karmienie piersią. I mlekiem odciągniętym, i bezpośrednio piersią, i przez 1 dzień i przez 3 lata. Co za różnica, że karmisz inaczej? Przecież to nie zmienia faktu, że jesteś najlepszą mamą dla swojego dziecka!

Wiesz, czemu karmiłam piersią swoje dzieci? Byłam mocno zdecydowana. Decyzję podjęłam o tyle łatwiej, że na studiach medycznych wielokrotnie słyszałam o zaletach karmienia piersią. Wyzwanie podjęłam zmotywowana. Początkowe trudności udało się pokonać dzięki wiedzy i wsparciu położnej środowiskowej, która odwiedziła mnie i dziecko w ramach wizyt patronażowych. Szczęśliwie dysponowała przenośną wagą, więc masę ciała noworodka miałyśmy pod kontrolą. Kryzys laktacyjny w 3. miesiącu dziecka praktycznie dla mnie nie istniał.
Przy pierwszym dziecku doświadczyłam konfliktu interesów: jak pogodzić karmienie i powrót do pracy? Wiedziałam, że się da. Że innym się udaje. Ale mnie… się nie udało. Wówczas urlopy macierzyńskie trwały pół roku. Kiedy moje pół roku mijało, zdecydowałam o zmianie pracy. I tak wyszło, że szósty miesiąc życia moje najstarsze dzieciątko zakończyło z butelką. Wiem, że mogło tak nie być. Ale wtedy nie znalazłam nikogo, kto by mi wyjaśnił jak utrzymać laktację w nowych warunkach. Mnie zabrakło wiedzy, zdecydowania i wsparcia w decyzji, że postępuję właściwie.

Determinacji w karmieniu starczyło mi za każdym razem na około 6 – 7 miesięcy. Pierwsze karmienie piersią dziecka było związane z bólem i niepewnością, czy dziecko się najada. Takie obawy są naturalne i oczywiste, szczególnie, jeśli laktacja się jeszcze nie unormowała.

Mamy karmią, ale boją się, że dziecko się nie najada i że mają za mało mleka. Zastanawiasz się nad ostawieniem dziecka od piersi i przejścia na mleko modyfikowane? Sprawdź, czy Twoje dziecko się najada!
Noworodek potrafi sygnalizować sytość. Głodny płacze, najedzony puszcza opróżnioną pierś. Moczy pieluszkę wg zasady: w 1. dobie jedną, w 2. dobie dwie, w 3. dobie 3, w 4. dobie 4. Powyżej 5. doby życia dziecko moczy pieluszkę 5-6 x dziennie i brudzi kupą 3 x dziennie. Podsumowującą grafikę zobaczysz na stronie projektu wspierającego karmiące mamy.

Zobacz, co dziecko otrzymuje wraz z Twoim mlekiem:

Laktozę, czyli cukier mleczny, złożony z glukozy i galaktozy. Glukoza jest źródłem energii, galaktoza bierze udział w procesach mielinizacyjnych (dojrzewanie układu nerwowego) a sama laktoza reguluje gospodarkę wapniowo – fosforanową.

Tłuszcze, w tym LC – PUFA, czyli długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym ARA i DHA.

Białka: aminokwasy i nukleotydy.

Witaminy: A, C, E

Enzymy: lipaza, katalaza, peroksydaza glutationu, acetylohydrolaza PAF,czynniki wzrostu,

hormony: prolaktyna, tyroksyna, insulina, kortyzol, cytokiny (bardzo ważna rola w odporności),

przeciwciała: sIgA (wydzielnicza immunoglobulina) i IgA, IgM,

Laktoferyna,

Lizozym,

fibronektyna, (źródło: „Karmienie piersią i mlekiem kobiecym”, kurs CMKP, dr med. E. Głuszczak – Idziakowska)

Zawartość składników mleka zmienia się dynamicznie w zależności od czasu trwania laktacji oraz od fazy aktu karmienia. Zawartość wody w mleku jest stała, bez względu na to, ile płynów wypija mama.

Korzyści dla mamy:

Laktacja zwiększa remineralizację kości, więc to nieprawda, że będziesz miała osteoporozę, wręcz przeciwnie, zapobiegasz jej. Zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jajnika i raka piersi w okresie pomenopauzalnym, karmienie piersią przez 12- 24 miesiące zmniejsza ryzyko zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów,Zmniejsza ryzyko depresji poporodowej.

Kiedy nie można karmić piersią?

– dziecko choruje na galaktozemię lub wrodzony niedobór laktazy – niezwykle rzadko spotykane choroby.


– mama choruje na: czynną gruźlicę (na czas prątkowania, około 2 tygodnie), jest zarażona wirusem HIV, przechodzi ospę wietrzną, którą zaraziła się od 3 dni przed porodem do 2 dni po porodzie, ma na skórze piersi zmiany ropne, choruje na odrę, przyjmuje leki przeciwwskazane w laktacji, jest uzależniona od narkotyków lub alkoholu, cierpi na ciężką chorobę psychiczną, jest po radioterapii – ze strony mamy są to w większości przeciwwskazania czasowe.

Jak długo karmić piersią?

Zalecane jest wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy życia dziecka. Co to oznacza? Że dziecko nie otrzymuje żadnych innych posiłków poza mlekiem mamy, aż do ukończenia przez nie 6 miesięcy życia. Czyli żadnych mlek modyfikowanych, wody do picia, biszkoptów, deserków. Rozszerzanie diety u dzieci karmionych piersią rozpoczynamy po 6 miesiącu. U dzieci karmionych sztucznie rozszerzanie można zacząć wcześniej.
Koniec karmienia nie jest sztywno określony. Uważa się, że o zakończeniu karmienia piersią decydują mama i dziecko.
Wiele kobiet kończy karmienie przed końcem pierwszego półrocza życia dziecka. Bo są przekonane, że dziecko się nie najada, tłumaczą się brakiem pokarmu. Czasem są umęczone wiecznym nocnym wstawaniem. Albo muszą wrócić do pracy.

Jak karmienie piersią pogodzić z pracą zawodową lub kontynuacją nauki?
  • Odciąganie mleka w czasie przerwy – odciągnięte mleko dziecko dostanie wtedy, kiedy nie będzie Cię w domu. O bezpieczne odciąganie mleka zapytaj doradcę laktacyjnego albo położną.
  • Zorganizowanie pomocy najbliższych – będą mogli przyjść z dzieckiem do Twojego miejsca pracy tak, abyś mogła dziecko nakarmić osobiście.
  • Jeśli uczysz się lub pracujesz blisko domu, może uda się zorganizować przerwę w pracy tak, abyś przyszła do domu na karmienie dziecka.
  • Wiedz, że kodeks pracy gwarantuje Ci czas na karmienie dziecka. Jeśli pracujesz na etacie, przysługuje Ci dwie półgodzinne przerwy na karmienie dziecka dziennie. (kodeks pracy, art. 187)
  • Warto poruszyć temat karmienia z pracodawcą i zaproponować rozwiązanie. Jeśli sama zaproponujesz, na przykład podając godziny Twojej nieobecności w pracy, przy zachowaniu czasu pracy, masz szansę więcej osiągnąć i wynegocjować.

Więcej o karmieniu piersią przeczytasz w „Poradniku karmienia piersią”. Zapraszam też do wpisu Blond Pani Domu, w którym Mirka zwraca uwagę na fakty o laktacji i oddziela je od emocji.

Jedna odpowiedź do “Kilka faktów o karmieniu piersią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *