Jak rozpocząć nowy sezon infekcyjny? 5 sugestii dla młodych rodziców.

W zeszłym roku rozpoczęliśmy z przytupem już we wrześniu. Jeszcze na dobre starsze dzieci nie rozpoczęły szkoły a już maluchy ustawiały się rzędem pod gabinetami pediatrycznymi z gorączką, katarem i kaszlem.

I nic w tym dziwnego, bo sezon infekcyjny jest co roku. Oby w tym zaczął się nieco później, dając nam wszystkim odrobinę oddechu.

Gdyby dało się tez przygotować tak, aby uodpornić dzieci na cały sezon, na 100%… Czy jest jakiś rodzic, który o tym nie marzy? I choć nie jest to osiągalne, to są sposoby, aby wejść w sezon spokojniej i łatwiej go przetrwać.

1. Sprawdź, ile masz wolnego i ile dni wykorzystałaś na zwolnienie, od początku roku.

Na umowie o pracę przysługuje 26 dni urlopu. Są też 2 dni opieki nad dzieckiem zdrowym. ZUS ZLA, opieka nad dzieckiem,  przysługuje do 60 dni w roku.

Świadomość, ile jeszcze wolnego będziesz mogła wziąć w pracy, trochę Cię uspokoi. Do końca roku będą dobre 4 miesiące. Zobacz, jaki czas możesz wykorzystać, gdyby zaszła konieczność pozostania w domu z dzieciątkiem. A najważniejsze , że to przewidziałaś.

Nawet, jeśli nie wykorzystasz żadnych dni wolnych w ciągu kolejnych 4 miesięcy, mając świadomość, że masz ten czas do dyspozycji, zdobywasz poczucie bezpieczeństwa.

2. Strategia kokonu.

Najwięcej obaw budzi sezon infekcyjny u świeżo upieczonych rodziców. Jeśli dopiero co zostałaś mamą, masz dziecko w wieku do 6 tygodni, korzystna dla Ciebie będzie strategia kokonowa.

Jest to strategia dla rodziny, w której jest najbardziej bezbronne, w sensie immunologicznym, dziecko. Przeciwciała IgG z czasów ciąży ani sIgA z mleka nie są wystarczające, aby ochronić dziecko przed wszystkimi patogenami. Z kolei jego własny system immunologiczny będzie dojrzewał jeszcze około 6 lat.

 Z tego powodu pediatrzy zalecają strategię kokonu, wedle której czynnemu uodpornieniu poddają się osoby z bliskiego otoczenia dziecka. Czyli, szczepią się rodzice i , o czym rzadko się pamięta, dziadkowie, których odporność nie jest w szczytowej formie a przeciwciała z czasem mogły znacząco się zmniejszyć.

Dla dorosłych polecane są szczepionki przed infekcjami najczęstszymi, czyli grypa, i przed najgroźniejszymi, które wywołują postaci inwazyjne chorób, jak S.pneumoniae i N. meningitidis. Niestety, do dziś nie ma szczepionki przeciw przeziębieniu.

U dzieci starszych, przedszkolaków i przyszłych uczniów, warto spojrzeć w kalendarz szczepień. Wśród szczepień obowiązkowych jest przypominająca dawka przeciw błonicy, krztuścowi i tężcowi oraz odrze śwince i różyczce, po piątych urodzinach.

 3. Choroby przewlekłe?

Czas uzupełnić leki, aby był zapas na miesiąc. Niestety, kiedy zaostrzają się infekcje przewlekłe, wtedy dopiero orientujemy się, że leku zabrakło.

Jest to ważne przede wszystkim dla dzieci z astmą oskrzelową. Sezon na infekcje dróg oddechowych jest szczególnie dotkliwy, dlatego, że każda, nawet błaha infekcja typu przeziębienie, może spowodować zaostrzenie astmy. Rodzice dzieci chorych przewlekle wiedzą, jak mają reagować w podobnej sytuacji. Dlatego chociaż jedno opakowanie leków warto mieć w domu. Kto nie zna zasady, że dzieci chorują w weekend?

4. Zasady odwiedzin

I znowu, kluczowa zasada, jeśli właśnie zostałaś mamą noworodka. Wiele razy jestem pytana o czas, w którym można odwiedzić maluszka w domu. Nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Jedni rodzice chronią swoje maleństwa przed odwiedzinami przez 2 miesiące, inni już kilka dni albo godzin, po porodzie , dają do noszenia i przytulania całej rodzinie.

Fakt, że małemu dzieciaczkowi, babcie, ciocie czy koleżanki nie są potrzebne. Nie ma dla niego w ogóle znaczenia, kto z otoczenia go odwiedził czy na niego patrzy. Przede wszystkim potrzebuje mamy, jej dotyku, bliskości i piersi.

Dlatego nie jestem zwolennikiem odwiedzania dzieci za wcześnie, szczególnie, jeśli to pierwsze dziecko. Z drugim i kolejnym jest trochę inaczej, głównie z uwagi na mobilne rodzeństwo.

Zasadą, którą ja wprowadziłam, był zakaz odwiedzin przez osoby chore, zaziębione czy z katarem. Plus każdorazowo prośba o umycie rąk po wejściu do domu. Te zasady były uniwersalne, przestrzegałam ich zawsze, nie tylko przez sezon infekcyjny. Jakie będą Twoje zasady – ustalisz sama. W tej chwili jest dobry czas, aby się nad tym zastanowić.

Dostęp do lekarza

Dobry kontakt z pediatrą jest nie do przecenienia dla świeżo upieczonych rodziców. Kto jak nie on odpowie na szereg wątpliwości, mnożących się co godzinę?

Czy to, że dziecko kichnęło, oznacza, że jest już chore? Czy sapka to katar? Jak kąpać? Czy to już odparzenie, czy nie? Czy ono może tak oddychać? A może się dusi? Czy nie jest za żółte/sine/blade? A co z kupą? Czasem aż nie sposób się uspokoić. Ilość problemów rośnie z dnia na dzień i zanim rodzice nauczą się swojego dziecka a ono wpadnie w ich rytm, wydaje się, że miną wieki.

W wielu problemach pomaga zaprzyjaźniona, doświadczona osoba z bliskiego otoczenia. Jeśli jest to babcia noworodka, super, zapewne będzie cennym źródłem wiedzy i uspokojenia… o ile mama dziecka to zaakceptuje. Z tym bywa różnie.

Część rodziców krąży po sieci i grupach internetowych, lecz łatwo wpaść w pułapkę. Czasem szukamy odpowiedzi, która nas uspokoi, a w efekcie tylko nakręcamy spiralę obaw. Aby po kolejnej nieprzespanej nocy zadzwonić do pediatry.

Wedle zasad naszego systemu ochrony zdrowia, każde dziecko podlega pod swojego lekarza, a proces ten rozpoczyna się w momencie złożenia w imieniu dziecka deklaracji do przychodni poz.

Z uwagi jednak na fakt, że poz w weekendy są zamknięte (funkcjonują wówczas punkty nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej), a pediatra w rejonie nie zawsze dostępny co 3 dni, Gabinet dla Dzieci stworzył Program Infekcyjny dla Niemowląt, w którym rodzice umawiają się na dziesięć wizyt domowych i w razie potrzeby wzywają umówionego pediatrę. Takie wizyty odbywają się nawet co 3 dni.

Podobnie, w ramach programu, dostępne są wizyty stacjonarne i domowe. Wizyty domowe kierujemy przede wszystkim do dzieci najmłodszych i bez objawów infekcji.

Najlepszy czas na przystąpienie do Programu jest we wrześniu, zanim zacznie się nowy sezon infekcyjny.

Podziel się wskazówkami

Być może masz swoje cenne wskazówki, którymi chcesz podzielić się z innymi rodzicami? Nie wahaj się z opublikowaniem komentarza, tym bardziej, jeśli masz szalone pomysły typu spędzenie zimy w ciepłych krajach, nauka i praca z domu czy hartowanie organizmu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.