Jak obronić się przed kleszczem?

Zaledwie 1 na 100 ugryzień kleszcza skończy się chorobą u dziecka. Ale boimy się wszystkich ugryzień z obawy przed dwiema chorobami: boreliozą i kleszczowym zapaleniem mózgu. Wystarczy wycieczka do lasu. Po powrocie do domu oglądasz dziecko i wyciągasz mu kleszcza. I co? Nie bój się, tylko zgłoś się do lekarza.

Czy i jak usunąć kleszcza?

Są różne przyrządy do usuwania leszczy. Można pęsetą, można specjalną pętlą lub haczykiem. Kleszcza należy chwycić jak najbliżej skóry i pociągnąć go prosto. Po wyjęciu kleszcza upewnij się, że został usunięty w całości. Miejsce po usunięciu kleszcza przemyj środkiem odkażającym a na końcu umyj ręce wodą z mydłem. Jeśli nie czujesz się na siłach, aby samodzielnie usuwać kleszcza albo nigdy tego nie robiłaś, zgłoś się z dzieckiem do lekarza!

Czasem zdarza się, że zostanie fragment odnóża kleszcza. Obecne zalecenia mówią, żeby tego nie usuwać.

Lęk przed ugryzieniem przez kleszcza.

U dziecka może nastąpić odczyn po wniknięciu kleszcza. Ma na to 11% szans, że pojawi się zaczerwienienie czy miejscowy obrzęk. Od samego ugryzienia. Dopiero kontakt z chorym, zakażonym kleszczem może skutkować u człowieka chorobą. Na to jest 1% szansy. Choroby, którymi możemy zarazić się od kleszcza to borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu.

Dwa poglądy na boreliozę.

Borelia w ostatnim czasie przeżywa swój renesans. Jest źródłem kontrowersji i sprzecznych opinii. Dzieje się tak z uwagi na dwie szkoły i dwa różne podejścia do boreliozy. Pierwsza szkoła, działająca według wytycznych ILADS, reprezentowana jest przez Międzynarodowe Towarzystwo Boreliozy i Chorób z nią Powiązanych. [2,3] Propaguje ona pogląd, ze borelioza jest tajemniczą chorobą i jednocześnie powszechną. Rozpoznanie jest niepewne, bo ujemne wyniki badań, nie wykluczają choroby. Leczenie boreliozy wg ILADS opiera się na wielomiesięcznej kuracji antybiotykami szerokospektralnymi oraz lekami dodatkowymi jak przeciwgrzybicze. Zwolennicy tej szkoły sugerują także leczenie metodami niekonwencjonalnymi. Zalecenia ILADS nie są oparte na faktach [2].

Drugą szkołą są zalecenia IDSA. Wg IDSA chorobę rozpoznaje się po objawach klinicznych. Postać wczesnej boreliozy, czyli rumień wędrujący, nie wymaga potwierdzenia laboratoryjnego. Leczenie polega na antybiotykoterapii doustnej. Inne postaci boreliozy także leczy się antybiotykiem, jednak nie dłużej niż 3 tygodnie. Diagnostyka opiera się przede wszystkim na objawach klinicznych, zaś diagnostyka laboratoryjna na wykrywaniu antygenów krętka testem przesiewowym i testem potwierdzenia, z użyciem techniki PCR. ˝Należy podkreślić, że dodatni wynik badania serologicznego bez klinicznych objawów boreliozy z Lyme nie ma żadnej wartości diagnostycznej˝[4].

To, że środowiska naukowe mają odmienne zdania, podzieliło też środowiska pacjentów. A pacjenci podzielili się według przekonań i według objawów.

Zwolennicy zaleceń amerykańskich, boreliozy upatrują się w wielu niecharakterystycznych objawach. Takich jak zmęczenie, senność, osłabienie koncentracji. Niecharakterystyczne oznacza, że powyższe objawy mogą wystąpić w wielu chorobach. Co więcej, występują nawet u ludzi zdrowych. Rozpoczęcie leczenia antybiotykiem szerokospektralnym, kuracja wielomiesięczna, wg zwolenników i twórców zaleceń IDSA jest terapią mocno na wyrost. Obarczoną licznymi powikłaniami jak również faktem, że osoby poszukujące choroby wyjaśniającej przyczynę ich dolegliwości, znajdują boreliozę i rozpoczynają leczenie, kończąc na tym diagnostykę. A w diagnostyce trzeba brać pod uwagę inne stany chorobowe, wpływ środowiska na zdrowy organizm, jak i zaburzenia psychosomatyczne.

Aktualnie obowiązujące w Polsce standardy rozpoznawanie i leczenia boreliozy u dzieci są określone przez:
  • Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych,
  • WHO,
  • Amerykańskie Towarzystwo Chorób Zakaźnych – IDSA,
  •  Towarzystwo Boreliozy Unii Europejskiej EUCLAB.

Borelioza budzi liczne emocje, czego dowodem jest choćby fakt wystąpień sejmowych w jej sprawie [3].

Borelię wywołuje krętek i to on musi przedostać się z kleszcza do człowieka. Jest na to 1% szansy. Czyli, że wśród 100 dzieci ugryzionych przez kleszcza, u 1 dojdzie do boreliozy.

Według najnowszych zaleceń nie ma takiego pojęcia jak profilaktyczna antybiotykoterapia przeciw boreliozie. O włączeniu leczenia decydują objawy. Wyjątek stanowią mnogie ugryzienia. Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych zaleca profilaktykę jedynie w przypadku mnogich ukłuć osoby dorosłej pochodzącej spoza terenu, na którym doszło do ekspozycji.[2]

Kiedy zgłosić się do lekarza?
  1. Jak zauważysz kleszcza i nie masz możliwości, aby go usunąć.
  2. Jak zobaczysz, w ciągu 3- 30 dni od usunięcia kleszcza, rumień. Jest to charakterystyczny rumień z przejaśnieniem w środku, tak zwany rumień wędrujący. Pojawia się w innym miejscu niż był kleszcz.
  3. Jeśli dziecko prezentuje objawy niepokojące: bóle głowy, gorączka, zaburzenia świadomości, światłowstręt, zapalenia stawu. Pierwsze z wymienionych objawów nie wskazują na boreliozę, budzą raczej niepokój o zapalenie mózgu.

To, co ostatnio stało się modne, to badanie kleszcza na obecność borelii. Wyniki badania nie wnoszą żadnej wartościowej informacji dla lekarza, bo jeśli dziecko ma objawy a wynik jest ujemny to i tak włącza się leczenie. Koszty badania zazwyczaj pokrywają rodzice.

Wreszcie boreliozę obarczamy odpowiedzialnością za wszelkie niecharakterystyczne dla jednej choroby objawy, jak właśnie pogorszenie samopoczucia, senność, zmęczenie. Jest to niebezpieczny trend, bo idąc za pomysłem boreliozy, rezygnujemy z diagnostyki i poszukiwania rzeczywistych przyczyn.

Kleszczowe zapalenie mózgu.

To wirus wywołuje kleszczowe zapalenie mózgu. Twór znacznie różniący się od bakterii. Wirus musiał zarazić kleszcza a ten, po wniknięciu do ciała człowieka, zaczyna się namnażać.

Zapalenie mózgu objawia się szybko pogarszającym stanem ogólnym dziecka, narastającymi bólami głowy, wymiotami, nadwrażliwością na światło, zaburzeniami świadomości. Ryzyko jej złapania od chorego kleszcza jest większe niż w przypadku boreliozy. A co gorsze – leczenie przyczynowe nie istnieje. Infekcję bakteryjną leczymy antybiotykami. Ale wirusy, to, jak wspomniałam, zupełnie inny twór i antybiotyki na niego zupełnie nie działają. Infekcji wirusowych nie leczy się antybiotykami, bo to nic nie da, ale za to może przynieść wiele szkody.

To, co odróżnia kleszczowe zapalenie mózgu od boreliozy, to możliwość uodpornienia się, czyli zastosowanie szczepionki. Jest możliwość uodpornienia się przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu. Nie ma szczepionki przeciw boreliozie.

Masz prawo bronić dziecko od kleszcza.

Najwięcej możesz zrobić Ty sama. Po pierwsze skuteczna ochrona przeciw kleszczom, czyli ubiór, środki odstraszające kleszcze. I dokładne oglądania całego ciała dziecka po wycieczce do lasu.

Nasze możliwości obrony przed kleszczem obejmują działania: 

  • przygotowanie przed pobytem w lesie,
  • stosowanie środków odstraszających kleszcze,
  • szczepienia ochronne,
  • dokładne oglądanie skóry,
  • leczenie objawowe,
  • antybiotyki.
Jeśli weźmiesz pod uwagę wszystkie aspekty obrony przed kleszczem, strach przed nim będzie znacznie mniejszy.

Piśmiennictwo:

Marta Rorat¹, Ernest Kuchar¹, Leszek Szenborn¹, Krzysztof Małyszczak², Narastający lęk przed boreliozą i jego przyczyny, Psychiatria Polska 2010, tom XLIV, numer 6 strony 895–904,

https://podyplomie.pl/medical-tribune/26348,jak-leczyc-borelioze-konca-sporu-nie-widac

http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0D2EA0BD

Cianciara J., Juszczyk J., red., ˝Choroby zakaźne i pasożytnicze˝, wyd. Czelej, Lublin 2008 r., str. 476.

 

fot.: pixabay.com

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *