Rozmowa w sypialni prowadzi do rozmowy o zdrowiu

Niby zaczynasz od intymności, a po chwili jesteś już przy swoim ciele, wyglądzie, karmieniu piersią, bólu, zmęczeniu, libido, śnie, nastroju i tym wszystkim, o czym czasem łatwiej pomyśleć niż powiedzieć na głos.

Jeśli jesteś mamą, może od razu przyjdzie Ci do głowy ciało po ciąży. Obwód w pasie. Piersi. Karmienie. To, czy nadal czujesz się atrakcyjna. To, czy współżycie jest przyjemnością, obowiązkiem, źródłem napięcia, czy tematem, który najchętniej omijasz.

Jeśli jesteś mężczyzną, rozmowa o seksie też może zaprowadzić Cię dalej niż tylko do samego współżycia. Może do pytania o erekcję, ciśnienie, masę ciała, sen, oddawanie moczu w nocy albo lęk przed badaniem.

A więc nie mów mi, proszę, że Twoja profilaktyka to tylko telefon do przychodni z prośbą o morfologię.

Rozmowa o seksie prowokuje myślenie o zdrowiu.

Kobieta: „Wstydzę się tego, jak wyglądam”

Z moich obserwacji i rozmów z młodymi mamami wyłania się pewien obraz. Nie dotyczy wszystkich kobiet, ale dotyczy wielu. Młode mamy często odczuwają wstyd. Wstydzą się mówić wprost, że nie podobają się sobie, czują się nieatrakcyjne. Porównują sylwetkę po porodzie z tą sprzed ciąży i nie potrafią przestać. Że unikają tematu, bo nie wiedzą, czy „tak wolno” o sobie myśleć.

Pod hasłem wyglądu mieści się bardzo dużo.

Że koleżanki po porodzie wyglądają lepiej. Obawa o to, że przytyłam. Ktoś skomentował. Albo czuję się niesprawna i nieatrakcyjna. Że karmię piersią i spada mi libido. Odczuwam ból w czasie współżycia albo zwyczajnie nie mam na nie ochoty. Aż po skrupulatne wyliczanie sobie kilogramów, rozstępów, fałdek i zmarszczek.

Ja z takiej opowieści czytam. I interpretuję to, co do mnie mówisz.

Martwi Cię masa ciała a ja sprawdzam, czy to jest kwestia fizjologicznej zmiany po ciąży, nadwagi, otyłości, zatrzymania masy ciała po porodzie czy czegoś jeszcze innego. Pytam, czy chudniesz po ciąży, czy przeciwnie — masa ciała rośnie w połogu. Mierzę obwód pasa. Bo inny sens ma obwód pasa tuż po ciąży, a inny wtedy, gdy ma tę samą wartość cztery lata później. Obliczam BMI. Zbieram informacje, żeby odpowiedzieć Ci na pytania: czy to już otyłość? Czy jest ryzyko, że do niej dojdzie? Co możemy zrobić, żeby temu zapobiegać? W ten sposób dochodzimy do profilaktyki otyłości i jej powikłań.

Kiedy kobieta nie czuje się atrakcyjna

BMI jest prawidłowe, ciało wraca do równowagi, a Ty nadal mówisz, że jesteś brzydka. Wtedy pytam: co sprawiło, że tak pomyślałaś? Usłyszałaś to od kogoś? Przeczytałaś? Zobaczyłaś w lustrze? Czy może powiedział Ci to Twój własny wewnętrzny głos? Może nawet usłyszałaś od bliskiej osoby, że jesteś atrakcyjna. A jednak w środku czujesz coś zupełnie innego.

Co musiałoby się zmienić, żebyś poczuła się atrakcyjna? I dla kogo atrakcyjna: dla siebie, dla partnera, dla koleżanek, dla świata, który ogląda zdjęcia w internecie?

To może być kwestia przekonania na temat własnego wyglądu. Może być kwestia zmęczenia. Może być kwestia napięcia w relacji. Ale czasem rozmowa z lekarzem albo psychologiem ujawnia też problemy z nastrojem. Obwinianie się, karanie się, odbieranie sobie przyjemności, myśl: „nie zasłużyłam” — to mogą być sygnały obniżonego nastroju. Mogą towarzyszyć depresji, zaburzeniom lękowym albo przeciążeniu, które trwa już za długo.

Punktem wyjścia jest rozmowa. Zacznij mówić. Jeśli nie prosto z mostu, to opisowo. Okrężnie. Własnymi słowami. Że kiedy myślisz o współżyciu, nie masz ochoty, płaczesz. O poczuciu winy. O tym, że nie wiesz, co jest normalne, a co powinno Cię zaniepokoić. Z jednej strony chcesz bliskości, a z drugiej nie chcesz dotyku.

Kiedy zaczynasz mówić, dzieją się dwie rzeczy. Po pierwsze, Twój odbiorca zaczyna szukać rozwiązań. Po drugie, Ty też jesteś odbiorcą własnych słów. Wypowiadasz je i masz okazję je usłyszeć. W ten sposób zaczyna się profilaktyka. A kiedy trzeba — leczenie. Profilaktyka zaburzeń nastroju, zaburzeń lękowych i innych problemów, które często bardzo długo chowają się za słowem: „jakoś”.

O seksie może i owszem, ale… karmię piersią

Dla jednych kobiet karmienie piersią i życie seksualne naturalnie współistnieją. Starsze dziecko przy piersi, kolejna ciąża, laktacja zachowana, bliskość partnerska obecna i wszystko układa się po swojemu. Dla innych to konflikt wewnętrzny.

Jak pogodzić rolę mamy karmiącej z rolą partnerki? W jaki sposób odzyskać poczucie, że ciało nadal jest moje? Jak rozmawiać o piersiach, które są jednocześnie źródłem pokarmu, bliskości z dzieckiem, kobiecości, seksualności i czasem ogromnego zmęczenia? To nie zawsze jest oczywiste.

Być może na pewnym etapie karmienia zapadła decyzja: kończę, odstawiam. A potem pojawiły się wątpliwości. Albo partner pyta. Albo czas mija, Ty karmisz, płaczesz i nie wiesz, co robić. Chcesz utrzymać laktację. Albo chcesz odzyskać piersi dla siebie. Chcesz jeszcze karmić. I chcesz przestać karmić.

Samo się nie rozwiąże. Warto porozmawiać. Z partnerem, z doradcą laktacyjnym, z położną, z lekarzem, z psychologiem. Z kimś, przy kim nie będziesz musiała udawać, że wszystko jest proste. Najtrudniejsze pytania brzmią zwykle najprościej: do kogo się zwrócisz? Czego potrzebujesz, żeby zdecydować? Czego tak naprawdę chciałabyś najbardziej?

Im trudniej odpowiedzieć na te pytania, tym bardziej warto się przy nich zatrzymać.

O seksie mężczyźni nie mówią?

Czasem nie mówią albo mówią żartem. Czasem zgłaszają temat dopiero wtedy, kiedy problem trwa od miesięcy. Kiedy w rozmowie z mężczyzną pojawia się temat współżycia, może paść zdanie: „mam problem ze wzwodem”. I to nie jest tylko rozmowa o seksie.

Zaburzenia erekcji mogą być sygnałem, że warto sprawdzić ciśnienie tętnicze, poziom glukozy, cholesterol, masę ciała i ogólne ryzyko sercowo-naczyniowe. Tak, czasem zaczyna się od najprostszego kroku: zmierzenia ciśnienia zwykłym aparatem, na ramieniu.

Po drugie, kiedy rozmawiamy o męskim zdrowiu, często wraca temat oddawania moczu w nocy. Mężczyzna wstaje raz, drugi, trzeci. Przyzwyczaja się. Uznaje, że „tak już jest”. A to może być powód, żeby umówić się do swojego lekarza rodzinnego. Częste oddawanie moczu w nocy może mieć różne przyczyny. Może wynikać z łagodnego rozrostu prostaty, zakażenia, cukrzycy, przyjmowanych leków, zaburzeń snu, bezdechu sennego albo picia dużej ilości płynów wieczorem. Lekarz rodzinny pomoże ustalić, od czego zacząć diagnostykę: od badania, rozmowy, badań krwi, badania moczu, czasem także PSA albo konsultacji urologicznej.

Trzecia sprawa, o której wielu mężczyzn nie myśli, to masa ciała.

Nie chodzi o to, żeby się zawstydzać. Chodzi o to, żeby zauważyć sygnał. Obwód talii jest jednym z prostych wskaźników ryzyka metabolicznego. Jeśli rośnie, warto sprawdzić ciśnienie, glukozę, lipidogram i porozmawiać z lekarzem o profilaktyce chorób serca, cukrzycy typu 2 i otyłości brzusznej.

Czasem więc rozmowa o seksie prowadzi mężczyznę prosto do profilaktyki chorób, o których wcale nie chciał rozmawiać. I bardzo dobrze.

Seks nie, bo oboje śpią… albo nie mogą spać

Problemy ze snem mogą być wtórne do tego, że co chwilę wstajesz, bo dziecko płacze. Mogą wynikać z karmienia, czuwania, lęku, przebodźcowania, przeciążenia albo zwykłego braku regeneracji. Mogą być też objawem problemów emocjonalnych.

Bezsenność może towarzyszyć smutkowi poporodowemu, ale jeśli trwa długo, nasila się albo łączy się z płaczem, poczuciem winy, drażliwością, lękiem czy utratą radości, może być jednym z sygnałów depresji poporodowej. Nie musisz tego rozstrzygać sama.

Porozmawiaj o tym. Z lekarzem, położną, psychologiem, psychiatrą, zaufaną osobą. Z kimś, kto pomoże Ci odróżnić zwykłe zmęczenie od sytuacji, w której naprawdę potrzebujesz wsparcia.

Zacznij od rozmowy

Rozmowa o seksie nie musi być rozmową tylko o seksie. Może być początkiem rozmowy o ciele, masie ciała, karmieniu piersią, bólu, nastroju, śnie, ciśnieniu, prostacie, libido, relacji i zmęczeniu.

Profilaktyka nie zawsze zaczyna się od skierowania. Czasem zaczyna się od odwagi, żeby powiedzieć: „Nie czuję się dobrze w swoim ciele, w swojej relacji, w swoim zmęczeniu”.

Zakładając, że rozmowa o seksie będzie początkiem profilaktyki Twojego zdrowia — wiesz już, od czego zaczniesz?

fot. Marta Wiśniewska